sobota, 15 czerwca 2013

Leather Baggy Pants

Skórzane spodnie latem mogą się wydawać zbędne, bo te nawet mimo swojego luźnego kroju troszkę grzeją. Jednak przy naszej figlarnej pogodzie na wieczór pasują idealnie. A i zapewne wykorzystam każdą możliwą okazję, żeby nosić je w ciągu dnia, ponieważ nosi się je idealnie a ja w końcu mam swoje wymarzone spodnie. O spodniach samych w sobie nie będę się tu zbytnio rozpisywać, bo zrobiłam to już wcześniej w tym poście. Dwa słowa o kopertówce. To żadna nowość w mojej szafie tylko jedna trzecia mojej "trio bag". Zapięcie na napy powoduje, że mogę ją nosić na kilka sposobów. W tej chwili służy mi jako torebka na ramię, kopertówka bądź nawet pokrowiec na tablet. Przy okazji, z racji tego ostatniego nabytku zaczęłam korzystać z aplikacji Instagram, gdzie zdjęcia pojawiają się teraz codziennie także serdecznie Was zapraszam i tam. ;)

Leather pants for summer seem to be unnecessary piece of wardrobe. Even though these are baggy shaped they're a little warm. However, with our weather in Poland they can fit perfectly for the evening. And probably I will use every possible opportunity to wear them during the day. They're really comfy and finally I have my drem pants. I won't be writing about those pants too much here because I have done this before in that post. Two words about the clutch. It's nothing new in my closet. It's just a one third of my trio bag. Thanks to snaps I can wear it in a few ways. Now it serves me as cross body bag, clutch and even as a case for tablet. By the way, now I can use Instagram application where I'm adding photos every day so feel invited to follow me on Instagram too. ;)


pants - sewed by my mum
tee - Cubus
wedges - Mango
clutch - DIY
watch - Michael Kors

Follow on Bloglovin

środa, 12 czerwca 2013

Take a Walk


tee - Mango/outlet
jeans - sh + DIY
bag - Zara
watch - Fossil
flats - no brand

Follow on Bloglovin

sobota, 8 czerwca 2013

DIY | Mesh Details

Po lewej możecie zobaczyć bluzę, którą udało mi się kupić w sh. Wpadła mi w oko ze względu na materiał i raglanowe rękawy. Chińskie znaczki na ramionach nie bardzo zachęcały. Po pierwsze te kolory, po drugie pojęcia nie mam co znaczą te napisy. Myślałam żeby rękawy wyciąć całkowicie i wszyć całe z siateczki jednak stanęło na czym innym. Rezultat możecie zobaczyć na zdjęciu po prawej.
On the left picture you can see the sweatshirt I bought in second hand. It caught my eye because of material and raglan sleeves. Those chinese symbols weren't very encouraging. First of all, those colors and secondly, I have no idea what do they mean. I thought to completely cut out the sleeves and sew there whole mesh ones. But I end up with another idea. The result you can see on the right picture.

Na początek trzeba wyciąć te symbole z ramion (i oczywiście wypruć choć część rękawa by móc to zrobić).
First of all, I needed to cut out those symbols on my shoulders (and of cours a piece of sleeve to do it). 

Później musiałam kombinować z kształtami dziur żeby ostateczna wersja miała ręce i nogi. Zadanie było dość utrudnione, ponieważ byłam uzależniona od tej wielkiej dziury, która powstała po wycięciu tego haftu. Jeśli zaczynacie od zera macie pełne pole do popisu.
Then I had to combine with the shapes. It wasn't an easy task because of that big hole after cuting out that symbol. If you start from a scratch you can use more possibilities.

Żeby ułatwić sobie trochę życie możecie przykleić te skrawki materiału przed przyszyciem.
To just make it easier you can use a glue on tape before sewing it.

A na nie przykleić kawałek siateczki. Ja używałam do tego taśmy z klejem, którą się przyprasowuje.
And then glue your piece of mesh.

Ostatnią, ale niestety najtrudniejszą częścią jest przyszycie tych łatek i siateczki. Przyszywamy ściegiem zygzakowym (jak dziurki na guziki). A potem... można już nosić ;)
Last but the worst part it's sewing it. And then... you can wear it;)


Follow on Bloglovin

niedziela, 2 czerwca 2013

See Through Stripes

Bluzkę w paski dorwałam w sh. Mimo, że kosztowała mnie kilka złotych nie byłam co do niej przekonana. Jest dopasowana i wiele odsłania, czyli jest totalnym przeciwieństwem tego co noszę zazwyczaj. Mała odmiana jednak nikomu nie zaszkodzi więc znalazła się w mojej szafie. Do niej już tylko spodnie z wyższym stanem, za nic nie założyłabym biodrówek. Narzuciłam jeszcze na siebie bluzkę, czy może bardziej kurtkę, z kolekcji Marni dla H&M. Okazuje się, że ten zakup był strzałem w dziesiątkę. A co Wy sądzicie o całości? ;)

That striped tee I bought in second hand. Although it cost me a little, I wasn't sure about it. It's close-fitting and reveals a lot, that's a total opposite of what I'm wearing normally. However, little change won't harm anyone so it landed in my closet. With that tee I can wear only high-waisted pants, never low-waisted. I add here a blouse, or more jacket, form Marni at H&M collection. It turns out that it was a really good purchase. And what do you think about whole outfit? ;)


tee - sh
jacket - Marni at H&M
pants - sewed by my mum
wedges - Mango
watch - Michael Kors

Follow on Bloglovin